W jaki sposób dobrze zakończyć stary rok i jednocześnie powitać nowy? Balangą do białego rana? Kacem i bólem głowy? Pretensjami do partnera, że znowu przesadził z alkoholem? Nic dziwnego, że czasami dopada nas zmęczenie corocznym poszukiwaniem miejsca na fajną, „sylwkową” bibę, naciskiem na towarzyską aktywność tej nocy i szał poszukiwania kreacji. Całe szczęście istnieje alternatywne wyjście dla tych, którzy chcą w tym roku zrezygnować z sylwestrowego zamieszania. Co to ? A to SEKS właśnie!
Nudny Sylwester w kameralnym gronie? Skądże znowu! Spędzenie we dwoje tej najgorętszej nocy w roku wcale nie musi się zakończć seansem wszystkich części „Szklanej pułapki”. To od nas zależy, czy tegoroczny Sylwester będzie całkiem zwykły, wyjątkowo nużący, czy zdecydowanie najbardziej podniecający w życiu. Jak to zrobić? Wystarczy trochę chęci, aprobaty ze strony partnera (partnerki) i poświęcenia wyrażonego we wcześniejszym przygotowaniu kilku elementów tej wyjątkowej seksnocy.
Miejsce
Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście waszego sek-sylwestra spędzili w domu. Pamiętajcie jednak, by nadać swojemu dobrze znanemu otoczeniu otoczkę niezwykłości. Bałagan i chaos tym razem nie wchodzą w grę. Warto zaopatrzyć się w świece i świeczki, zadbać o świeże kwiaty, specjalnie na tę okazję zakupić nową, choćby nieco lekko ekskluzywną pościel, przyozdobić zasłony. Szybko zorientujecie się, jak tego typu szczególiki są znaczące w budowaniu odświętnej atmosfery i podjudzaniu Waszej ekscytacji.
Jeśli jednak nie macie najmniejszej ochoty na spędzanie Sylwestra w domu, zawsze możecie pokusić się o wynajęcie pokoju w hotelu. W ten sposób nie tylko rozgrzejecie atmosferę między wami, ale podniesiecie też adrenalinę, poczujecie się, jakbyście robili coś nielegalnego, dostępnego tylko dla was, ekstremalnie ekscytującego.
Kreacja
To że spędzacie Sylwestra we dwoje i prawdopodobnie znacie się na wylot, nie oznacza, że nie macie obowiązku wyglądać w ten dzień wyjątkowo. Wręcz przeciwnie. Żeby atmosfera waszej wspólnej nocy nie została zakłócona i nie przemieniła się w noc jak każdą inną, powinniście nie tylko ubrać się dobrze na wierzchu, ale i pod spodem. Nowa sukienka, elegancka koszula i erotyczna bielizna –w ten sposób przygotowani na 100% poczujecie się wyjątkowo i z jeszcze większą przyjemnością będziecie się wzajemnie pozbywać swoich ubrań.
Menu i cała reszta
Nie zapomnijcie o szampanie! Oprócz tego zadbajcie o ekskluzywne smaki, które nie towarzyszą wam na co dzień. Kupujcie rzeczy już przyrządzone, nie warto tracić czasu na taplanie się garach. Kuchnię omijajcie szerokim łukiem, chyba że zamierzacie kochać się na stole kuchennym lub wyciągnąć szampana z lodówki. Warto by wasze przekąski nie były zbyt ciężkostrawne i konsumowane w dużych ilościach. To nie sprzyja ani dobremu samopoczuciu, ani seksownej atmosferze – nie spędzacie razem tego Sylwestra, by się obżerać. Od tego były święta. Owoce są wskazane.
Naczelną pośród tych wszystkich zasad jest tylko jedna: bądźcie dla siebie tak wyjątkowi jak cała atmosfera, którą wspólnie stworzyliście. Nie poruszajcie codziennych, nużących tematów i spornych kwestii, okażcie sobie wiele czułości, śmiejcie się i eksperymentujcie. W ten właśnie sposób, gdy przyjedzie Nowy Rok, poczujecie jak bardzo jesteście zrelaksowani.

Choć wydawać się to może niemożliwe, to prawda. O dzisiejszym pokoleniu 30-latków mówi się jako o zdolnych i… znudzonych seksem. Skąd wzięła się ta opinia? Czy to prawda, że coraz mniej interesujemy się intymną sferą naszego życia? Czy jesteśmy mniej zaabsorbowani seksem niż kiedyś?
W przeszłości czas świąt kompletnie nie kojarzył się z seksem. Wręcz przeciwnie – służył religijnej kontemplacji i metafizycznym przeżyciom. Dzisiaj sytuacja ta ulega zmianie. Święta stają się coraz mniej „święte” – są dla nas przede wszystkim chwilą wytchnienia, odpoczynku od codziennej gonitwy, zmęczenia, stresu, zdobywaniu kolejnych stopni kariery i zarabiania coraz większych pieniędzy. To właśnie w święta nareszcie kładziemy się do łóżka wypoczęci. A to sprzyja wspólnemu baraszkowaniu.
Posiadanie własnego seksprzyjaciela jest dobrym rozwiązaniem, ale tylko w odpowiednich okolicznościach i tylko w przypadku osób o charakterze predysponowanym do tego typu układu. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na takie relacje, a wśród niektórych mogłoby to nawet grozić „sercową” katastrofą. Dla kogo są zatem niezobowiązujące układy i seks bez miłości?
Każdy z nas chciałby być ładny. Bajecznie ekskluzywne SPA, karnet na siłownię, inwestycja w drogie kosmetyki – sposobów na dbanie o urodę własnego ciała jest bez liku. Do najprzyjemniejszych i najbardziej naturalnych z nich – potwierdzają to badania – należy seks! Dobry i regularny, uprawiany co najmniej 4 razy w tygodniu.
To dobrze, że kobiety coraz mniej boją się wizyt w sex-shopach – chętniej otwierają się na eksperymenty, zabawę, nowe doświadczenia. Tę zmianę w poglądach potwierdzają regularnie przeprowadzane ankiety i badania dotyczące seksualności. Szczególnym rodzajem klientem sex-shopów są kobiety samotne, które wbrew pozorom nie są wcale sfrustrowane. Wręcz przeciwnie – aktywne, zdecydowane nie boją się wziąć spraw w swoje ręce. Dosłownie.
Owszem. Podniecają ich piersi. I kształtne pupy. Nie ma ku temu żadnych wątpliwości. Jarają się długimi nogami, najlepiej w czerwonych szpilkach, kształtami „wciśniętymi” w przylegające sukienki, miniowe spódniczki, kręci ich czerwona szminka, rozchylone usta, prześwitujące koszulki. Czy to dowód na to, że są całkowicie przewidywalni? Zdziwiłabyś się, co czasem potrafi podniecić twojego faceta.
O tym, jak kompleksy potrafią przeszkadzać w życiu codziennym i intymnym, wie każda kobieta, która nie jest z siebie zadowolona. Pierwszym, naczelnym i najpopularniejszym kompleksem to „jakość” naszego ciała – nie zawsze wysportowanego, umięśnionego, jędrnego, jak u modelki.
Nie trzeba długo się zastanawiać, by w ciemno udzielić prawidłowej odpowiedzi na pytanie o internetowe preferencje panów. Seks i erotyka – to główny temat masowych, męskich poszukiwań w google. Panowie ochoczo buszują po sieci, szukając roznegliżowanych pań i materiałów pornograficznych, specjalnie się z tym nie kryjąc i przyznając z rozbrajającą szczerością – robimy to chętnie, często i jawnie, to naturalne!