Seks na trawie, seks w muzeum

Amsterdam to miasto wszelkich rozkoszy. I nie chodzi wyłącznie o coffee shopy bądź Dzielnicę Czerwonych Latarni. W 2008 roku holenderskie władze zalegalizowały uprawianie seksu w miejskich parkach, pod warunkiem, że kochankowie znajdą sobie miejsca z dala od placów zabaw. Postanowiliśmy wybrać się do Muzeum Seksu w samym sercu miasta, aby zobaczyć z bliska ów fenomen nieskrępowanej miłości.

Amsterdamska galeria to najstarsze muzeum seksu na świecie. Pierwsi goście przekroczyli jego próg już w 1985 roku. Ekspozycja składała się wówczas zaledwie z garstki XIX-wiecznych erotycznych gadżetów, ale to wystarczyło, by wzbudziła powszechne zainteresowanie. I tak do dziś, dzień w dzień, muzeum odwiedzają niezliczone tłumy. Bo jest na co popatrzeć.

Wchodzimy do środka

Wejście do budynku przypomina wrota świątyni Wenus. Zaraz za nim stoi posąg rzymskiej bogini miłości. Ale to dopiero początek. Na dwóch poziomach muzeum zobaczyć możemy figury innych symboli seksu, takich jak Marilyn Monroe czy Mata Hari. Wędrując wąskimi korytarzami, docieramy do sal poświęconych motywom erotycznym w kulturach oraz historii postrzegania seksu. Okazuje się, że na przestrzeni wieków zaledwie kilkukrotnie uważano go za tabu…

Świadczą o tym bogate kolekcje rzeźbionych i malowanych aktów. Od zarania dziejów penisy są w sztuce wydłużane, a piersi powiększane. Zobaczymy też obrazy seksualnych mezaliansów z udziałem duchownych, władców i diabłów… a dla amatorów mocniejszych wrażeń galeria przygotowała fotograficzną dokumentację wszelkich urozmaiceń i perwersji. Oczywiście, wszystkich uwieczniono w momencie szczytu.

Całość wystawy jest interaktywna. Dokoła rozlegają się odgłosy rozkoszy, a w zakamarkach czekają ekshibicjoniści… W Muzeum Seksu możemy dowiedzieć się, w jak wielu pozycjach człowiek jest w stanie uprawiać seks i, jak wiele rzeczy włożyć sobie może w różne miejsca…

Szczególnie polecamy zobaczenie pup wyrastających ze ściany, 4000 lat dziejów zmysłowości, dawnych łóżkowych gadżetów i antycznych figurek, z których dwie znaleziono podczas stawiania fundamentów pod galerię. Polecamy także wizję seksu w przyszłości oraz wszystko, co z seksem jest związane, a czego przedsmak poczuć możecie oglądając naszą fotogalerię!

Podziel się!
  • Facebook
  • Śledzik
  • Zmień swój opis
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Grono
  • MySpace
  • Pinger
  • Kciuk.pl

Artykuł czytano 271 razy.

powiazane artykuly:
  • Seks analny – wbrew stereotypom

    Seks analny nadal jest łóżkowym tabu. Wzbudza skrajnie różne emocje, kontrowersje, zdania na jego temat ciągle są podzielone. Jedni czerpią z niego satysfakcję i się do tego jawnie przyznają. Inni mówią z niesmakiem, że to dla nich przekroczenie granicy i łóżkowa ekstrawagancja. Są też tacy, którzy woleliby w ogóle o nim nie wiedzieć – seks (...) Czytaj dalej
  • Czas na seks!

    Piątek, świątek, rano czy wieczór, zima lub lato – nieważne! To jasne, że o nasze życie seksualne warto dbać regularnie i to przez cały rok. Są jednak pory, w których to nie my, a nasz organizm domaga się erotycznej przygody. Wsparci badaniami naukowymi spróbujmy więc odpowiedzieć, kiedy najlepiej uprawiać seks? Sierpień – miesiąc rozkoszy i (...) Czytaj dalej
  • Seks po japońsku

    Przeciętnemu Europejczykowi Japonia kojarzy się z manią postępu technicznego, pracowitością (a raczej mrówczym pędem) i skrajną dyscypliną. Jest i jednak druga strona tego obrazu. Japończycy lubią odreagowywać stres i przemęczenie, zmieniając się przy tym nie do poznania. Z przykładnych pracowników, stają się wyuzdanymi maniakami seksu. Rzeczy nienazwane po imieniu Japonia jest krajem bijącym rekordy w ilości (...) Czytaj dalej

Skomentuj

Pola oznaczone są wymagane.