„Jestem singlem, jestem sam, nie jestem samotny?”
Kim jest singiel? Do tej pory ?singiel? postrzegany był jako młoda zapracowana osoba, która nie ma czasu na stały związek. Osoba, która żyje bez zobowiązań i działa na własną rękę. Dziś już wiemy, że singlem nie zawsze zostaje się z wyboru. Część singli ma problem z doborem odpowiedniego partnera. Inni są ostrożni po poprzednim związku, bo mają obawy, że powtórzy się to samo. Jeszcze inni są singlami z konieczności – nie mają odwagi ruszyć na podbój drugiej połówki. Wreszcie, niektórzy po prostu polubili takie życie.
Karolina 27l. ? Bycie singlem to dla mnie sposób na życie. Ja decyduję o wszystkim co mnie dotyczy. Nie lubię być kontrolowana, ale też nie lubię kontrolować. Jak dotąd, nie znalazł się taki partner, któremu nie przeszkadzałoby to na dłuższą metę. Nie narzekam, ale nie deklaruję też, że zawsze będę sama?
Tomasz 33l. ? Jestem sam, ale nie samotny. Dużo czasu spędzam ze znajomymi. Wychodzimy parę razy w tygodniu. I dobrze mi z tym. Mam małą kawalerkę i rządzę się w niej sam. Oczywiście, nie stronię od kobiet. Flirtuję z nimi, pewnie, ale to zawsze jest przelotne.
Bożena 48l. ? Po wielu latach spędzonych z mężem nauczyłam się żyć jego życiem. Ale sama czułam się niedowartościowana. On znalazł sobie młodszą i bardziej atrakcyjną kobietę. Myślałam wtedy, że mój świat się skończy. Ale myliłam się! Teraz mam czas na robienie wszystkiego tego, na co mam ochotę. Nareszcie mam swoich znajomych. Chodzę na basen, na tańce, na zabawy i drinki. Nareszcie czuję, że żyję!
Małgosia 23l. ? Żyję studiami, żyję pracą naukową. Całymi dniami potrafię siedzieć w czytelni. Bycie singlem to moim zdaniem kwestia niemożliwości poświęcenia czasu na rozrywkę albo dla drugiej osoby.
Konrad 29l. ? Rozstałem się z narzeczoną i teraz każde zbliżenie jest dla mnie trudne. Próbowałem parę razy, ale wciąż jestem zbyt ?pokaleczony? ostatnimi zdarzeniami. Sądzę jednak, że to etap przejściowy i wierzę, że jeszcze kiedyś odnajdę się w życiu we dwoje.
Jagoda 25l. ? Bardzo męczy mnie bycie singlem. Wciąż gonię za moim wymarzonym ideałem i za każdym razem – klapa.
Barbara 51l. ? Po rozstaniu z mężem jestem w swoim żywiole. Moje córki, wnuczki, to daje mi niesamowitą energię. Ale nie tylko tym żyję. Pokochałam też taniec. Salsa to teraz dla mnie forma relaksu, spotkań z przyjaciółmi. W końcu mam czas tylko dla siebie!
Jarosław 43l. ? Cały mój świat to samochody. Zloty, spotkania – to mój sposób na życie i, póki co, nie spieszno mi go zmieniać. Przeszedłem już przez wiele związków. Nie szufladkujcie singli! Jestem sam, ale nie jestem samotny!
Jak to jest naprawdę?
Tyle definicji, ilu ludzi. Każdy wie najlepiej, dlaczego wybrał tę drogę, każdy ma swój osobisty powód. Jedni poszukują, inni właśnie odnaleźli. Bycie singlem może być ulotną chwilą lub długotrwałym stanem, ale i w stałym związku można czuć się singlem? A co Wy o tym myślicie?














