Święta mniej „święte”, czyli seks na gwiazdkę

W przeszłości czas świąt kompletnie nie kojarzył się z seksem. Wręcz przeciwnie – służył religijnej kontemplacji i metafizycznym przeżyciom. Dzisiaj sytuacja ta ulega zmianie. Święta stają się coraz mniej „święte” – są dla nas przede wszystkim chwilą wytchnienia, odpoczynku od codziennej gonitwy, zmęczenia, stresu, zdobywaniu kolejnych stopni kariery i zarabiania coraz większych pieniędzy. To właśnie w święta nareszcie kładziemy się do łóżka wypoczęci. A to sprzyja wspólnemu baraszkowaniu.

Coraz bardziej, szczególnie wśród młodych małżeństw i par, popularne są świąteczne wyjazdy. Egzotyczna wycieczka lub wynajęcie domku w zacisznym miejscu kusi i czasem wygrywa z tradycjonalnym spotkaniem w gronie rodziny. Taki stan rzeczy sprzyja oczywiście intymnym relacjom, skutecznie je podgrzewając. Mimo tej najnowszej mody wciąż jednak najpopularniejsza jest tradycja, z tą jednak różnicą, że grono, w którym się spotykamy kurczy się z roku na rok, nieustannie staje się mniejsze niż na świątecznych zjazdach rodzinnych naszych babć i prababć. Chęć odpoczynku świątecznego jest tak wielka, że często wolimy zamknąć się w intymnym gronie, niż zmagać się z gwarem i zamieszaniem w gronie ciotek, wujków, kuzynek i ich dzieci.

Jakże przyjemnie usiąść w uroczyście przystrojonym, wysprzątanym domu, przytulić się do bliskiej osoby i nareszcie złapać głęboki oddech. W takiej właśnie chwili warto mieć pod ręką dobry trunek w postaci niezłego wina, a głowę wyczyszczoną ze złych myśli. Ciepły blask choinki rzuca delikatnie oświetla pokój, to najlepszy moment, by dać się ponieść chwili i zainicjować świąteczny seks.

W słowniku seksuologów istnieje pojęcie „seksu świątecznego”. Ma ono kilka znaczeń: pierwsze z nich dotyczy sakralnych rytuałów związanych z seksem, drugie – to intymne spotkania partnerów w fazie godowej, kiedy zbliżenia mają jeszcze charakter odświętny, trzeci natomiast to aktywność seksualna w okresie świąt. Zaleca się ją parom, które w ciągu roku żyją w biegu i stresie. Wszak seks to jedna z najlepszych form relaksu. Dodatkowo właśnie w okresie świąt niesie ze sobą dodatkowe profity – uczucie zbliżenia nie tylko fizycznego, ale psychicznego, większą radość czerpaną ze wspólnego przebywania, i „magię”, czyli wyjątkową atmosferę, która może wyostrzyć seksualne doznania…

może, ale niestety nie musi. Bywa i tak, że długo oczekiwany „świąteczny seks”, nie należy wcale do najbardziej udanych. Po długiej abstynencji lub ciągłym stresie partnerom może być trudno dopasować się na nowo, a presja związana z wielkimi oczekiwaniami względem tych wyjątkowych dni sprawia, że wszystko idzie nie tak, jak powinno. Tym, którzy więc planują seksualne uniesienia specjalnie na święta, przygotowują się, zaopatrując się w gadżety, a lodówkę w drogiego szampana, radzimy „wrzucić na luz” i postawić na spontaniczność. Wtedy właśnie marzenia o wielkiej namiętności na święta mogą się spełnić.

Na koniec pozostaje nam życzyć dobrego świątecznego seksu i jeszcze lepszego przez cały, kolejny rok!

Podziel się!
  • Facebook
  • Śledzik
  • Zmień swój opis
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Grono
  • MySpace
  • Pinger
  • Kciuk.pl

Artykuł czytano 252 razy.

powiazane artykuly:
  • Nie zające lecz króliczki. Specjalnie na Święta.

    Symbolem Świąt, jak powszechnie wiadomo, są pisanki, baranki, pisklęta i zajączki. Króliczki natomiast, mimo że mają równie długie uszy jak i zające, symbolizują zupełnie coś innego. Seksapil, piękne ciała, szerokie uśmiechy, długie (najlepiej blond) włosy, smukłe nogi, chodzący seks. Z okazji świąt przedstawiamy Wam… historię króliczków Playboya. Pomysł na kostium z długimi uszami wpadł do głowy (...) Czytaj dalej
  • Godne powitanie roku, czyli seks na Sylwestra

    W jaki sposób dobrze zakończyć stary rok i jednocześnie powitać nowy? Balangą do białego rana? Kacem i bólem głowy? Pretensjami do partnera, że znowu przesadził z alkoholem? Nic dziwnego, że czasami dopada nas zmęczenie corocznym poszukiwaniem miejsca na fajną, „sylwkową” bibę, naciskiem na towarzyską aktywność tej nocy i szał poszukiwania kreacji. Całe szczęście istnieje alternatywne (...) Czytaj dalej
  • Czas na seks!

    Piątek, świątek, rano czy wieczór, zima lub lato – nieważne! To jasne, że o nasze życie seksualne warto dbać regularnie i to przez cały rok. Są jednak pory, w których to nie my, a nasz organizm domaga się erotycznej przygody. Wsparci badaniami naukowymi spróbujmy więc odpowiedzieć, kiedy najlepiej uprawiać seks? Sierpień – miesiąc rozkoszy i (...) Czytaj dalej

Skomentuj

Pola oznaczone są wymagane.