Kobieta mężczyźnie nie równa, tak jak… Mężczyzna nie równy kobiecie. Mimo że nam obojgu seks przynosi ogromną przyjemność i satysfakcję, myślimy o nim w zupełnie różny sposób. Wszystko za sprawą tego, że nasze mózgi są skonstruowane na nieco innych zasadach. To, w jaki sposób i w jakich sytuacjach seks przychodzi nam do głowy jest zatem kwestią płci. O czym więc myślimy, gdy myślimy o seksie?
Różniąc się od siebie
Kobiety w podejściu do seksu są bardziej racjonalne niż mężczyźni. Myślą długoterminowo, analizują, są ostrożne, natomiast facet reaguje szybko i spontanicznie. Patrzy na mijające go na ulicy niewiasty jak na potencjalny obiekt seksualny. Kobieta natomiast widzi w mężczyźnie coś innego, bo potencjał genetyczny, który zapewni bezpieczeństwo jej dzieciom. Oczywiście robi to zupełnie podświadomie, ale tym samym jest bardziej wybredna i spokojna w działaniu. Ma większe predyspozycje do ustatkowania się, mężczyzna natomiast… do zdrady. Jest w stanie zgłupieć na widok pięknej kobiety, a uwarunkowana genetycznie chęć podboju i rywalizacji czyni z niego seksualne zwierzę, które potrafi szybko zapomnieć, że żona z dwójką dzieci czekają na niego w domu. Obszar w mózgu odpowiedzialny za wydzielanie hormonów płciowych i zachowania seksualne, czyli tzw. podwzgórze, u mężczyzn jest dwa razy większy niż u kobiet.
Skazani na zdradę?
Mimo że konstrukcja naszych mózgów mogłaby posłużyć za sprawną wymówkę przy tłumaczeniu się przed żoną ze zdrady, to byłoby w niej sporo zakłamania. Mężczyzna bowiem może i ma większe predyspozycje do zdrady, ale jest przy tym istotą inteligentną i cywilizowaną. Nie musi ulegać popędom, a może nauczyć się je kontrolować. Dodatkowo anatomia zdrady wcale nie jest tak oczywista, jej powodów może być znacznie więcej niż samczy, genetyczny popęd. Wszak kobiety także zdradzają. Zostawiając jednak zdradę na boku, spróbujmy dalej wsłuchać się w erotyczny głos, dochodzący z naszych mózgów.
Jesteśmy demonami seksu
Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, mają skłonność do idealizowania swoich umiejętności i predyspozycji seksualnych. Choć wydawać się może, że to właśnie facet lubi myśleć o sobie jak o prawdziwym ogierze, to tak naprawdę płeć piękna płci brzydkiej doskonale w tym dorównuje. Kobieta kokietująca, wypinająca piersi do przodu, odrzucająca włosy jak na jakimś serialu, uśmiechająca się sztucznie i stylizująca seksowne spojrzenia – to kobieta, której się wydaje, że jest seksualną boginią, będącą w stanie zauroczyć każdego samca.
W gruncie rzeczy każdy z nas lubi być traktowany jak obiekt seksualny, inicjuje erotyczne podteksty, nieważne czy znajduje się w piekarni, w kawiarni, czy na ulicy. Seks wędruje za nami podczas prozaicznych sytuacji, które na pierwszy rzut oka mogłyby się wydawać zupełnie aseksualne. Pamiętajmy jednak, że kokieteryjne dusze kobiet lubią się czasem wycofać. Podczas zalotów odważne i „filmowe”, już w łóżku potrafią być nieśmiałe – nagość obnaża nie tylko ciało, ale i kompleksy. Rada na damskie rumieńce jest prosta: wystarczą umiejętnie prawione komplementy, by damski mózg zaczął pracować inaczej i w szarej myszce obudził odważną kobietę.
Bez wyjątku wszyscy kochamy seks
Miłość do seksu jest tym, co nas łączy. I choć inaczej pojmujemy zdradę, różnie oceniamy swoje możliwości, mamy odmienne spojrzenie na sam akt seksualny, co innego także sprawia nam rozkosz – tak naprawdę dla każdego z nas miłość fizyczna jest bardzo istotnym elementem życia. Warto więc próbować się zrozumieć, jak i porozumieć między płciami, a potem wspólnie czerpać z seksu jak najwięcej przyjemności. Jesteśmy stworzeni między innymi po to, by się kochać.














