Chętnie sięgamy po porady dotyczące życia seksualnego. Aby polepszyć jego jakość, czytamy o erotycznych technikach, z uwagą analizujemy kamasutrę, przeglądamy sugestie pozycji, staramy się doskonalić swoje umiejętności. Przy tych staraniach powinniśmy jednak pamiętać, że nie tylko od nas i zdolności naszego partnera zależy powodzenie w łóżku. Ważne jest również… samo łóżko. I sypialnia stanowiąca jego otoczenie.
Feng Shui, czyli sztuka aranżacji przestrzeni, zawiera kilka sposobów, które skutecznie potrafią wpłynąć na erotyczną atmosferę sypialni. Dzięki nim jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę unikaną świątynię wypoczynku i rozkoszy, a powroty do niej za każdym razem będą sprzyjać orgazmom. Jak to uczynić?
„Łóżko to obszar magiczny, szept, krzyk i śmiech…”
Nie ma dobrej sypialni bez dobrego łóżka. W tym przypadku ważna jest nie tylko jakość materiału, z którego ono jest zrobione, ale również liczy się jego konstrukcja. Jeśli chcesz, by relacje intymne z partnerem (lub partnerką) były ciepłe i sprzyjały erotycznej atmosferze, nie decyduj się na łóżko z dwoma materacami. Zadbaj o jeden duży materac. W przeciwnym razie łatwo się od siebie oddalicie, choć zrobicie to w instynktowny sposób – oddzielne materace przedzielą prywatną strefę łóżka na dwa. Ważne jest również miejsce, w którym stawiamy ten najistotniejszy w erotycznym życiu mebel. Łóżko powinno być wsparte o ścianę. Do trzech pozostałych stron należy pozostawić wolny dostęp. Dodatkowo nigdy nie stawiamy łóżka na linii okno-drzwi, przodem do drzwi oraz tyłem do okna. Jeśli nasza sypialnia nie jest wielkich rozmiarów i nie mamy możliwości manewru – łóżko musi stać naprzeciwko drzwi – postawmy przed nim parawan. Taki układ daje poczucie bezpieczeństwa, zapewni nie tylko spokój podczas intymnego zbliżenia, ale i komfort odpoczynku.
Sypialnia w kolorze pomarańczy
Oczywiście kolor sypialni jest kwestią gustu i upodobań. Istnieją jednak sugestie barw, dzięki którym w naszej świątyni intymności naprawdę będziemy czuć się komfortowo. Warto zrezygnować z kolorów krzykliwych, intensywnych i pobudzających. Choć faktem jest, że to właśnie one mogą pomóc zbudować erotyczną atmosferę i pobudzić do działania, to już po łóżkowych igraszkach w takim otoczeniu będzie trudniej odpocząć. Zamiast czerwieni dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie łagodnej, kojącej palety. Podobno najodpowiedniejszym kolorem do sypialni jest jasnobrzoskwiniowy, bo łączy ze sobą spokój z działaniem, jednocześnie stanowiąc złoty środek, zaspokajający potrzeby zarówno seksualnego ogiera, jak i lubiącego wypoczynek śpiocha. Inne zalecane barwy to: kawa z mlekiem, beż, lila, piaskowy lub łagodny odcień zieleni.
Kilka słów o wyposażeniu
Jakie sprzęty sypialnia lubi, jakie jej zupełnie nie odpowiadają? Co ciekawe, wyposażając akurat to pomieszczenie, nie powinniśmy brać pod uwagę zakupu luster. Chociaż obfite zwierciadła mogą służyć jako gadżet urozmaicający stosunek seksualny, zupełnie nie służą one codziennej atmosferze w sypialni. Dlatego jeśli chcecie uprawiać seks przy lustrze, najzwyczajniej w świecie przenieście je na te ekscytujące chwile do Waszego wspólnego gniazdka z innego pokoju. Wbrew stereotypom łóżkowemu napięciu nie służy także telewizor lub komputer. Sprzęty elektroniczne powinny znajdować w zupełnie innym miejscu – niepotrzebnie rozpraszają, mącą spokój, niszczą atmosferę. Co z kolei ją podtrzymuje? Sypialnia jest dobrym miejscem dla wszelkiego rodzaju lampek o różnym natężeniu oświetlenia – eksperymentując ze światłem, możemy budować odpowiednio erotyczny klimat. Warto również zaopatrzyć się w różnego rodzaju świece. Obecnie jest ich tak ogromny wybór, że dzięki pomysłowości w ich projektowaniu, najrozmaitszym kolorom i wzorom, mogą nie tylko służyć jako intymne oświetlenie, ale stać się także wyposażeniem dodającym stylu sypialni. Fajnym gadżetem są także kadzidełka, duża ilość poduszek w fantazyjnych poszewkach, rzeźby bądź obrazy. Jeśli chodzi o te ostatnie, pamiętamy, by na płótnie znajdowały się jedynie pogodne malunki. Mroczne, tajemnicze widoki zostawmy w galerii.
Oczywiście ważnym elementem w sypialni jest szuflada zagospodarowana dla erotycznych gadżetów. Bo jeśli atmosfera wokół łózka jest już optymalna i aż chce się pobaraszkować w nowo urządzonym pokoju, teraz czas na podkręcanie temperatury.














