Love & Desire – z czym kojarzy się zapach miłości…

We wrześniu ogłosiliśmy wspólnie z portalem urodaizdrowie.pl konkurs, w którym do wygrania były  feromony Love & Desire 100ml. Tematem opowiadań brzmiał: „Z czym kojarzy się Wam zapach miłości!?” Wiele osób nadesłało swoje opowiadania, a 5 najlepszych zostało opublikowanych. Autorzy tych opowiadań nagrodzeni zostali przez nas feromonami Love & Desire 100ml.

Gratulujemy wygranym! Poniżej przedstawiamy zwycięskie opowiadania.

Miłość? Czymże pachnie Miłość? Miłość pachnie Płatkami Kwiatów Przecudnych na Łące, której Ścieżki wydeptują Zakochane Stopy Dwojga Ludzi? Miłość pachnie Tęczą Siedmiobarwną, oprawioną w Uczucia Najpiękniejsze i Tysiące Westchnień Cichych lub Tłumionych całkiem? Miłość pachnie Wiatrem we Włosach w czasie przeróżnych wspólnych Wędrówek? Miłość pachnie Deszczem Radości i Wzruszeń Miłością wywołanych? Miłość pachnie Tysiącami Słów uplecionych na kształt Mostu łączącego Dwie Kochające się Dusze? Miłość pachnie Czułością, Fascynacją, Zaczarowaniem, Zauroczeniem? Miłość pachnie Niespodzianką i Odkrywaniem coraz to Nowych Komnat Uczuć Najpiękniejszych? Miłość pachnie płatkami Róży, Konwalii i wszystkich Kwiatów, które Stokrotkowo rozjaśniają Nasze Serduszka? Miłość pachnie Słoneczkiem? Miłość pachnie Wanilią, która zabarwia Czekoladowe Niebo Naszych Codziennych Nie-Kochanych Smutków? Miłość pachnie Uśmiechami Najcudniejszymi? Miłość pachnie Pocałunkami Szczerymi? Miłość pachnie Ukochaną Osobą, której Serce i Dusza są w Nas? Miłość pachnie najcudniej? Obyśmy zawsze odczuwali Jej Obecność Cichą lub Całkiem Głośną? I obyśmy zawsze czuli Ją w Sobie? I w Drugim, Ukochanym Człowieku?Miłość? Czymże pachnie Miłość? Miłość pachnie Płatkami Kwiatów Przecudnych na Łące, której Ścieżki wydeptują Zakochane Stopy Dwojga Ludzi? Miłość pachnie Tęczą Siedmiobarwną, oprawioną w Uczucia Najpiękniejsze i Tysiące Westchnień Cichych lub Tłumionych całkiem? Miłość pachnie Wiatrem we Włosach w czasie przeróżnych wspólnych Wędrówek? Miłość pachnie Deszczem Radości i Wzruszeń Miłością wywołanych? Miłość pachnie Tysiącami Słów uplecionych na kształt Mostu łączącego Dwie Kochające się Dusze? Miłość pachnie Czułością, Fascynacją, Zaczarowaniem, Zauroczeniem? Miłość pachnie Niespodzianką i Odkrywaniem coraz to Nowych Komnat Uczuć Najpiękniejszych? Miłość pachnie płatkami Róży, Konwalii i wszystkich Kwiatów, które Stokrotkowo rozjaśniają Nasze Serduszka? Miłość pachnie Słoneczkiem? Miłość pachnie Wanilią, która zabarwia Czekoladowe Niebo Naszych Codziennych Nie-Kochanych Smutków? Miłość pachnie Uśmiechami Najcudniejszymi? Miłość pachnie Pocałunkami Szczerymi? Miłość pachnie Ukochaną Osobą, której Serce i Dusza są w Nas? Miłość pachnie najcudniej? Obyśmy zawsze odczuwali Jej Obecność Cichą lub Całkiem Głośną? I obyśmy zawsze czuli Ją w Sobie? I w Drugim, Ukochanym Człowieku?

Danuta

Zamykam oczy i ? wyobraźnią próbuję odtworzyć Twoją osobę , zapamiętując każdy skrawek Twojej cudownej sylwetki. Odnajdę wszędzie zapach naszej miłości.
W szaliku, który przypadkiem zostawiłeś , w szeleście rudych liści budzących wspomnienia wspólnych jesiennych spacerów. I ten dotyk?
pragniemy go tak bardzo, rozkoszując się wszystkimi zmysłami. delikatny jak muśnięcie motylich skrzydeł, gwałtowny jak rozpętana burza. Serce zaczyna bić jak oszalałe, uśmiech błąka się na ustach ku pamięci dłoni połączonych w most czułości.Zapach miłości bywa szalony, przewrotny, romantyczny. Może zmieć w życiu wszystko i nadać mu nowy sens. Czy można ubrać w słowa tak niepojętą z wartości? Gdy serce ma swoje racje, do życia wkrada się moc przeróżnych uczuć, których pojąć nie sposób. To
zapach miłości, on wyraża się na wiele sposobów, ma mnóstwo barw, przybiera różne kształty. Bywa widziany przez różowe okulary. Wówczas przychodzi niecierpliwie, kiedy kocha się swoje marzenia, a nie rzeczywistość człowieka. I bywa miłość prawdziwa, która chwilową fascynację, intensywne uniesienie, radosną ekstazę zmienia w miłość dojrzałą. Zapach miłości posiada mnóstwo uczuć, ale on sam jest czymś więcej niż uczuciem. Gdy kochamy, przeżywamy bardzo różnorodne nastroje: radości, wzruszenia,
podziwu, entuzjazmu, satysfakcji, poczucia bezpieczeństwa, aż po lęk, gniew, złość,i przerażenie.
Zapach miłości jest opowieścią wyrażaną gestem, dotykiem,zapachem, słowem, milczeniem. Choć nie potrafimy go zrozumieć, sercem odczytujemy jego nieprzeniknione tajemnice. Nie wiemy skąd przychodzi, ale jesteśmy w stanie powiedzieć dokąd zmierza stwarzając swoją własną opowieść.

Katarzyna C.


Pomiędzy nocą a dniem
móc
wąchać białą pościel
i upajać się tym zapachem.
Słońcem,
skórą
Bliżej?
Przesiąknąć tym.
Każdym tchnieniem. Głęboko w płuca.
Wiesz?

Więc chodź już..

Truskawka

W ciągu dnia padał deszcz, obmył ulice i bruki lśniącą mgiełką. Powietrze nabrało rześkiego zapachu.
W kałużach odbijały się światła latarni.Pośpiesznie wyszła z taksówki?

- Otworzył jej drzwi do mieszkania, cmoknął ją czule w policzek.Zsunęła niewygodne szpilki i ten cały wizytowy ton całego dnia.
W drodze do sypialni zrzuciła pończochy i większość garderoby. Przyglądał się jej uważnie?
– Tęskniłem ? szepnął
Podszedł i zaczął upajać się zapachem jej włosów.
– Pozwól mi dziś poznać wszystkie zakamarki Twojego ciała?
– Przecież już to zrobiłeś.
– Ale nie tak dokładnie jak bym chciał -
Przesunął dłonie w dół?
– Chcę się Ciebie nauczyć na pamięć? także od wewnątrz -
Udało mu się wsunąć dłoń pod jej koronkowe majtki, a jeden z jego palców zawędrował GŁĘBIEJ?
– Są inne sposoby na poznanie czyjegoś wnętrza ? odparła mrucząc
– Są? ale Ty zawsze wolałaś TEN..

Truskawka

- Włożyła sukienkę. Mgiełką słodkich perfum musnęła skórę. Czerwoną szminką starannie zaznaczyła swoje gładkie usta.
Jej mały manifest kobiecości.
Czekała? Cała dziś była oczekiwaniem.
?
Usłyszała przekręcający się w zamku klucz.
To On. Pachniał..
Tak po męsku. Dzikością. Wiatrem. Seksem. Ostrością?
Podszedł do niej. Nie zwrócił uwagi na jej perfekcyjny makijaż. Chwycił ją za nadgarstki. Natarczywie. Stanowczo. Nie bawił się w żadne gierki, w żadne pocałunki, czułości.
Szybko..
Zachłannie..
Tak jak lubi
Mocno
Drapieżnie..

A potem po prostu ją zostawił.
Samą.
Zatrzasnął za sobą drzwi.
Oschle. Chłodno.
Siedziała więc taka naga
na dywanie
Oparta o TĄ ścianę. Wąchała swoje włosy i swoje ramiona.
Bo cała była przesiąknięta jego zapachem?
Od serca tak?

Truskawka

Otworzyłam oczy. Oślepiający blask porannego słońca, przedzierający się arogancko przez krzywą żaluzję, poraził mnie niczym prąd. Oparłam głowę o poduszki, zatrzasnęłam powieki, nie mając ochoty na nowy dzień. Myśli obudziły się już jednak i jak natrętne mrówki do cukru zaczęły wpełzać mi do głowy lawiną istnienia. Przebudzenie świadomości ukradło mi bezczelnie kilka minut życia, kłując niemal tak boleśnie, jak smuga światła. Jej refleksy odbite od aluminiowych blaszek utworzyły pręgi nad łóżkiem i kładły się cichaczem na puszystym dywanie. W pryzmatycznych kręgach, ścieląc się wygodnie, wykrzykiwały nakaz przebudzenia.

Zła na cały świat obróciłam się na drugi bok i poduszką nakryłam głowę. Otulona ciepłem wdychałam woń nocy, której identyfikacja, aż nadto oczywista, wywołała błogostan. Woal otępienia przyjemnie owinął moje ciało, a aromaterapia wspomnień owładnęła zmysły. Szorstkość zmiętego prześcieradła pod kolanami, nieregularność faktury, bałagan splotów przyjemnie harmonizował z burzą retrospekcji.

Nagły, nieproszony dźwięk zazgrzytał o przyjemność. Trwając w zawieszeniu instynktownie sięgnęłam pod poduszkę. Opuszki palców natrafiły na przedmiot, który w moim odczuciu w sam raz nadawał się do rzucenia. Hałaśliwe muszysko z tupetem odleciało nieco dalej, a zawartość butelki rozchełstała się po całym pokoju. Nuta abisyńskiej róży niemal natychmiast królowała w mojej głowie, zniewalając złość, depcząc zirytowanie. Ciężka, piżmowa woń wypełniła moje nozdrza, wywołując elektryzujący impuls pobudzenia. Jawa realnie wpełzła w moduł moich myśli i nie zważając na plamy rozlanego olejku pomaszerowałam w stronę drzwi (nawiasem mówiąc bardzo piękne, mahoniowe ze stylizowaną klamką).

Uchyliłam je ostrożnie, a idealnie naoliwione zawiasy nie śmiały nawet mruknąć. Na paluszkach przemknęłam przez półmrok przedpokoju i stanęłam na zimnej, nieprzyjemnej posadzce kuchni. Moja skóra zareagowała błyskawicznie ?gęsią skórką?, co jednak nie miało teraz większego znaczenia. Moją uwagę zajmowało już, bowiem ciało odziane w granatowe bokserki, dyndające wokół niesamowicie szczupłych ud, które inni nazywają po prostu chuderlawymi. Nie czyniąc żadnego hałasu przebrnęłam przez kilka kolejnych metrów lodowatej podłogi i z impetem usadowiłam się na ławie, zastępując talerz z resztkami śniadania. Moja koszula podwinęła się przy tym zawadiacko, odkrywając brak bielizny, co w tej chwili wcale nie było niestosowne. W Jego oczach zobaczyłam, że było to po prostu uroczo wyzywające.

Trzy kroki i rozlana, świeżo parzona kawa? Wąsy pachnące boczkiem, jak zwykle mocno przypalonym, na dłoniach resztki kiszonych ogórków (idę o zakład, że jedzonych prosto ze słoika) i wszechobecna woń rozbudzonego pragnienia. Czas zawirował dziko wraz z powrotną drogą do łóżka. Pachniało wszystko? Nabrało kolorów, wyostrzyło dźwięki. Ciche odgłosy narastającego zadowolenia zdmuchiwały krzywizny pościeli, pożądanie przybrało formę kształtu idealnego (wbrew wszystkim regułom fizyki klasycznej). Szorstkość dłoni pełznących po moim ciele, arytmia pulsującej krwi, żar w zagłębieniu ud? Wszystko teraz i dla mnie. Egoistycznie czerpiąc przyjemność garściami wplątanymi we włosy, stopniowałam przyjemność do poziomu drapieżnej euforii, zwieńczonej strużką potu na skroniach. Gardłowy pomruk ekstazy dominując nad całym moim światem zamierał długo, cichł wraz z tętnem i oddechem?

Otwieram oczy. Ciche chrapanie obwieszczające Jego obecność wywołuje mimowolny uśmiech na mojej twarzy. Tak lubię się budzić? Szczypię Go zębami w koniuszek ucha i widzę swoje odbicie w lustrze jego źrenic. Wtula głowę w zagłębienie mojej szyi?

- Kotku, pachniesz? szczęściem.

- Wiem? Kocham Cię.

Marta

Zapach miłości kojarzy mi się z mężem ?. więc może napiszę tak
Mężczyzna, lat trzydzieści
bardzo zmęczony życiem , miewającym problemy z zasypianiem (gdyż w nocy gra w gierki), nękany ciągłym atakiem kaszlu (chyba przez papierosy), z uszkodzonym kręgosłupem podczas przestawiania szafy w pokoju, , który ciągle narzeka i wiecznie go coś boli i ? tak to jest zapach miłości ? zapach dymku papierosowego, zapach przepoconej koszulki pomieszanej z antyperspirantem ? jakże męski to jest zapach , ten zapach chodzi i towarzysz mi już 5 lat i gdy go nie ma ? lubię do spania nałożyć jego koszulkę, tak żeby móc w pamięci odtworzyć jego wspaniały zapach

Asia


Zapach miłości-najważniejszy jest w życiu
Choć kręty często, w swoim odkryciu
Bystry, zawiły jak rwąca rzeka
Lecz każdy pragnie, każdy Go czeka.
Wielkim jest darem dla całej ludzkości
W drugim człowieku odkryciu miłości
Cudowny jest zapach , bliskiej ci osoby
W poranku radosnym, po spędzonej nocy
Czułości dotyku, w okrzyku duszy
W powiewie wiatru, co oddech poruszy.
Zapach miłości jest w kroku stawianym na ziemi
Wsparciem ojca pomagającym się zmienić
W każdym darze, którym chcesz się dzielić
Tym całkiem małym i tym bardzo wielkim
W uścisku przyjaźni , co w chwili zwątpienia
Pomoże przebudzić się z zapomnienia
Przytulić w bólu
Otrzeć z łez oczy
Uśmiechem radość wokół roztoczyć.
W pocałunku niewinnym, warg swych muśnięciu
W pragnieniu serca i jego wzięciu
W drżeniu ciała wielkiej namiętności
Swego pożądania okrzyku radości
W starości małżonków
Co przez całe życie
Byli dla siebie miłości odkryciem
I wznosząc pomarszczoną powiekę
Patrzą w swym zakochaniu
Jak pierwszy raz ujrzeli siebie

Zbyszek Każda miłość ma swój zapach ?

Z majowym powiewem, wiosennego poranka
Przez moje okno miłość wleciała
Usiadła cichutko na parapecie
I tak na uszko mi wyszeptała
Jestem piękna jak Afrodyta
Lecz każdy inaczej widzi moją urodę
Jestem kolorowa jak ? Dziecko kwiat ?
Lecz czasem można ode mnie oślepnąć
Jestem szczera aż do bólu
To ta właśnie prawdziwa
Jestem lekka i ulotna jak wakacje
Ale także jestem na całe życie
Do ostatniego westchnienia
Jestem najdroższym ze skarbów, diamentem, złotem, platyną
Lecz kupić mnie nie można
Jestem wiosną w sercach wszystkich żyjących stworzeń
I każdy marzy mnie spotkać choćby raz w swoim długim życiu
Uśmiechnij się ! Ty masz dziś szczęście , poczuj jak pachnę !

Roksana S.

Podziel się!
  • Facebook
  • Śledzik
  • Zmień swój opis
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • Grono
  • MySpace
  • Pinger
  • Kciuk.pl

Artykuł czytano 329 razy.

powiazane artykuly:
  • „Zapach miłości” – do wygrania Love&Desire w urodaizdrowie.pl

    Ze względu na duży odzew w ostatnim konkursie postanowiliśmy powtórzyć konkurs na łamach portalu urodaizdrowie.pl. Tym razem czekamy na opowiadania prezentujące „zapach miłości”. (...) Czytaj dalej
  • Co z tym lodem? – czyli o kobiecej niechęci do miłości francuskiej

    Oj, nie każda kobieta to lubi. Statystyki mówią wyraźnie – jedynie co czwarta z pań w Polsce chętnie uprawia miłość francuską. Paniom taki rodzaj pieszczot wcale nie kojarzy się z francuskim wyrafinowaniem, a raczej ze zwierzęcością, pornografią i niezdrowymi instynktami. Socjologowie mówią o tzw. kompleksie „madonny”. Po prostu – pewnych rzeczy się nie robi. Ale (...) Czytaj dalej
  • Singlem być…

    „Jestem singlem, jestem sam, nie jestem samotny?” Kim jest singiel? Do tej pory ?singiel? postrzegany był jako młoda zapracowana osoba, która nie ma czasu na stały związek. Osoba, która żyje bez zobowiązań i działa na własną rękę. Dziś już wiemy, że singlem nie zawsze zostaje się z wyboru. Część singli ma problem z doborem (...) Czytaj dalej
Dodano 19-10-2009 w kategorii: Konkursy
Tagi: , ,

Skomentuj

Pola oznaczone są wymagane.